Albrecht Dürer, Apokalipsa i trzej królowie Leonardo da Vinci El Greco, pierwsza wersja El Greco, druga wersja El Greco, trzecia wersja Peter Paul Rubens Fra Angelico i Fra Philipoo Lippi Giovanni di Paolo Gentile da Fabriano Domenico Ghirlandaio Edward Burne-Jones Bartolomé Esteban Murillo Dwa obrazy Andrea Mantegna Tradycyjnie już w orszaku wzięli udział Trzej Królowie z darami dla Dzieciątka. W tym roku w te role wcieli się wyświęceni w zeszłym roku pierwsi w archidiecezji łódzkiej diakoni stali g Trzej Królowie G/cpod Gwiazdą szli g Przemierzali G/cnoce i dni g Niosąc A/Fdary B pełni B wiary c Aż do sD/gtajeD7nkig szli G G/C x2 g Królu któryś G/cprzyszedł na świat g Pośród biednych w G/cBetlejem chat g PanoA/FwanieB i właB danie cTwoje D/gjak złD7otag blask G G/C x2 g Weź kadzidło z G/crąk naszych tu g Niech modlitwą Dlatego sam się sobie dziwie, że do tej pory nigdy nie spotkałem się z powieściami Andrewa M. Greeleya. Na szczęście zaczynam nadrabiać, na pierwszy ogień poszedł „Biskup i Trzej Królowie”. Jak napisałem w lidzie to moje pierwsze spotkanie z Johnem Blackwoodaem Ryanaem, na co dzień biskupem pomocniczym w Chicago. . Dzieci są bohaterami magii Bożego Narodzenia , ale co zrobić, gdy odkryją realność tej magii? Kiedy dzieci są małe, gdy nadchodzi Boże Narodzenie, wszystko jest magią i iluzją. Wszystko jest zrobione przez nich i dla nich, aby zobaczyć ich twarze pełne emocji w noc Trzech Króli i szczęścia rankiem 6 stycznia ciesząc się wszystkimi swoimi prezentami, po całym roku zachowując się dobrze w tej chwili. Ale w życiu każdego dziecka przychodzi taki moment, w którym ta magia zaczyna zamieniać się w ciekawość i jakoś odkrywają, jaka jest rzeczywistość Trzech Króli. Wielu rodziców decyduje się odpowiedzieć na to pytanie bezpośrednio i szczerze i być może, w zależności od wieku i dojrzałości dziecka, może to być prawidłowa odpowiedź. Ale co zrobić, gdy dziecko jest jeszcze małe lub zbyt niedojrzałe, by zaakceptować trudną rzeczywistość? W większości przypadków dzieci odkrywają rzeczywistość Mędrców innymi sposobami Nie jest wygodnie okłamywać dziecko Eksperci twierdzą, że nigdy nie należy okłamywać dziecka, a gdy to pokazuje ciekawość, rodzice powinni udzielić szczerej odpowiedzi w zależności od ich wieku. Ale jak we wszystkich aspektach dzieciństwa, każde dziecko jest inne i nie powinno się uogólniać pod względem wieku. Jeśli Twoja 7-latka jest bardzo dojrzała, wykazuje duże zainteresowanie ważnymi w życiu sprawami , a nawet zadaje pytania filozoficzne, dobrym pomysłem może być porozmawianie z nią i uczciwe udzielenie odpowiedzi na jej pytanie. Ale ogólnie rzecz biorąc, dzieci w tym wieku nadal zachowują wysoki poziom niewinności, a nawet jeśli są ciekawe, mówienie prawdy w sposób prawdziwy może nie być dobrym pomysłem . W każdym razie powinna to być decyzja rodziców i nie powinna być pozostawiona przypadkowi. Dlatego wygodnie jest rozważyć sytuację z wyprzedzeniem, aby móc przewidzieć przewidywalne pytanie dziecka. W jakim wieku musisz rozmawiać z dziećmi o Trzech Mędrcach? W większości przypadków dzieci odkrywają rzeczywistość Mędrców innymi sposobami iz wątpliwościami wracają do domu, by zapytać rodziców. Dzieci, które już znają ten komentarz w szkole, poprzez komentarze, a nawet, ze względu na własną dojrzałość, zaczynają zadawać sobie pytania, jak trzej królowie mogą nosić tak wiele prezentów? Albo jak mogą dotrzeć do wszystkich domów, kiedy świat jest tak duży? W tym momencie może to być dobry moment, aby szczerze porozmawiać i szczerze odpowiedzieć dziecku. Ogólnie rzecz biorąc, do 4 roku życia dzieci w pełni ufają słowu swoich starszych i nie zadają sobie takich pytań. Więc jeśli twoje dzieci są w tym wieku, nie musisz się jeszcze martwić o ten problem. Wręcz przeciwnie, od 6 roku życia dzieci zaczynają zadawać sobie pytania takie jak to już wspomniane, a między 6 a 8 rokiem życia jest bardzo możliwe, że zaczynają mieć wątpliwości co do rzeczywistości Trzech Króli, Świętego Mikołaja i nawet Mysz Perez. Chociaż w tym wieku dzieci nadal zachowują swoją niewinność i nadal mogą wierzyć w tę magię. Od 8 roku życia dzieci rozwijają umiejętności rozumowania i mogą zaakceptować prawdę o Mędrcach w mniej traumatyczny sposób, dlatego jeśli Twoje dziecko ma od 8 do 10 lat, jest w idealnym momencie, aby z nim porozmawiać. Jak wytłumaczyć dzieciom prawdę o Trzech Królach Jeśli twoje dziecko jest w odpowiednim wieku lub pyta cię bezpośrednio, może nie być w pełni przygotowane do poznania prawdy w radykalny sposób. Wiele dzieci, pomimo nieco starszych, jest zbyt niedojrzałych emocjonalnie, aby móc stawić czoła rzeczywistości, która w większości przypadków będzie rozczarowaniem. Od 8 roku życia dzieci rozwijają umiejętności rozumowania Aby ta chwila była bardziej płynna, możesz przygotować słodką i piękną opowieść o prawdzie Trzech Króli i wysłać ją swoim dzieciom w formie listu i może ona mówić mniej więcej tak: "Drogi XXX, W tym roku to my chcemy do Was napisać, aby podziękować za myślenie o nas przez te wszystkie lata . Uszczęśliwiłeś nas swoją iluzją i dlatego chcemy podzielić się z Tobą ważną tajemnicą. To jest coś, o czym nie powinieneś mówić żadnemu ze swoich przyjaciół ani młodszemu bratu, ponieważ jest to coś, o czym my sami w odpowiednim czasie powiemy wszystkim dzieciom. Chociaż jesteśmy Królami, a także magikami, ludzie, którzy odpowiadają za spełnianie Twoich życzeń w każde Boże Narodzenie, to ludzie, którzy kochają Cię najbardziej na świecie . Ci ludzie, którzy dbają o Ciebie na co dzień, znają Cię lepiej niż ktokolwiek i nagradzają Twoje dobre zachowanie w każdy Dzień Trzech Króli. Jesteśmy tylko jego przedstawicielami w magicznym świecie, tak jak postacie z twoich ulubionych opowieści. Twoi rodzice są tymi, którzy każdego roku są odpowiedzialni za dawanie ci wszystkich prezentów , których tak bardzo pragniesz, ponieważ bardzo cię kochają i wiedzą, jak bardzo każdego dnia starasz się być dobrym dzieckiem. Nie chcemy, abyś czuł się zawiedziony, wręcz przeciwnie, będziemy kontynuować pracę w magicznym świecie , aby wszystkie małe dzieci każdego roku czekały na nas z entuzjazmem, aż dorosną i poznają prawdę. Nigdy nas nie zapomnij, kochamy cię Melchor, Kasper i Baltazar ” To tylko pomysł, który możesz wykorzystać jako inspirację, napisać własny list i dostosować go do osobowości własnego dziecka . Kilka wskazówek, jak powiedzieć dzieciom prawdę o Trzech Królach Unikaj rozmów z dzieckiem w Boże Narodzenie . Nawet jeśli zaczniesz mieć wątpliwości, lepiej zachować magię przez jakiś czas, przynajmniej do świąt Bożego Narodzenia. Po całym roku rozmyślania o tej chwili i po napisaniu listu do Trzech Króli z całą jego iluzją, poznanie prawdy teraz może być zbyt traumatyczne. Zrozum ich rozczarowanie . Twoje dziecko może czuć się oszukane, więc musisz sprawić, by zrozumiało różnicę między kłamstwem a zachowaniem tajemnicy. Staraj się mówić spokojnie i wytłumacz dziecku na czym polega tradycja Trzech Króli, możesz mu nawet opowiedzieć o tradycjach innych krajów. Używaj własnych słów . Unikaj używania skomplikowanych terminów, które jeszcze bardziej zdezorientują dziecko, mów szczerze, a jeśli uważasz, że to konieczne, dodaj trochę magii do swojej historii, nie popadając w fałsz. Wyjaśnij wartość prezentów . To może być świetny czas, aby dzieci zrozumiały wartość prezentów. Mogą być zdezorientowani, ponieważ przez całe życie mówiono im, że powinni zachowywać się tak, aby Mędrcy zostawiali im prezenty pod choinką. Na naszym zmaterializowanym, komórkowym, plastikowym, komputerowym świecie tak mało jest okazji do upajania się krajobrazem. Być może gnani tysiącem nic nie znaczących drobiazgów, zdobywaniem prozaicznych gadżetów, często nie dostrzegamy rzeczy wartych zauważenia i zjawisk godnych głębokiego odczuwania. Myślę, że prawdziwie żyć, oznacza wczuwać się twórczo i pomysłowo w każdą nową sytuację oraz łapać upływającą każdą chwilę. Dusić ją, jak cytrynkę, by później, po dodaniu miodu móc delektować się słodko - kwaśnym nektarem. Koniec grudnia i początek stycznia 2002 roku spędziłam w polskich górach. Odnalazłam tam jasną, świetlistą dróżkę ku słońcu. Jakaś niepojęta siła prowadziła mnie tam, gdzie większy wieje wiatr i z dala się słyszy już tylko niewiele fałszywie brzmiących dźwięków, gdzie nie dociera wielkomiejski smog, gdzie światła więcej i słońce nieco bliżej, gdzie pozostawione w dole kłopoty i zmartwienia wydają się malutkie niczym mrówki. Krynica Zdrój 2001/2002 Podczas wspinaczki zatrzymywałam się co chwilę, by sfotografować śnieżne zakątki i spojrzeć w dół na wijący się u podnóża zbocza potok oraz dachy wtopionych w krajobraz pensjonatów, uzdrowisk i domostw górali. W połowie drogi powiał przyjazny i łagodny wiatr, a płatki śniegu, który strząsałam na siebie z drzew otulały puchową pierzynką. Osiadały na włosach, rzęsach i policzkach oraz wdzierały się w rękawy, pod szalik i do butów. Radosne, kolorowe dzieci zjeżdżały na sankach i zacierały głębokie ślady pozostawione przeze mnie na śniegu. Niby dla zapomnienia, że tam były… Brnęłam dalej po białej ścieżce, coraz to piękniejszymi upajając się widokami. Przykryte czapami śniegu smreki wybiegały naprzeciw za każdym zakrętem. Szły ku mnie tajemniczo, dostojnie, a ja odbierałam to jako zaczepne zaloty. I kiedy już zapragnęłam wyśpiewać hymn radości na cześć romantyzmu i piękna tego świata, na mojej drodze pojawili się Trzej Królowie. - O! Trzej Królowie z pochylonymi głowami - wołała moja dusza, odbijając w oczach zachwyt i wzruszenie. Trzej Królowie - choinki otulone śniegiem - z czapami puchu, pod ciężarem którego ich wierzchołki chyliły się w stronę ścieżki, a białe płaszcze przykrywały ramiona. Spod śniegu wystawały kamienne buty. Królowie zdawali się przemawiać całym swoim majestatem. Między ich głowami z lekka połyskiwało słońce i niczym gwiazda betlejemska rzucało na świerkowo - śnieżne korony Trzech Króli olśniewający blask. Pełnym blaskiem słońce świeci dopiero wiosną, a rozgrzewa latem, ale ja zimą poczułam jego wielką moc. Słońce, góry, śnieg, noworoczne nadzieje, Trzej Królowie i płynąca przez zaspy istota ludzka - jakże mała w porównaniu do majestatu tej niezwykłej osobliwości stworzonej przez Naturę. Nie zauważyłam nawet tak na dobre, jak wkroczyły w moje serce nowe siły. To… ach… to było coś upajającego, jak powietrze po burzy, jak inhalacja sosnowymi żywicami. To radowało i pchało do szukania cieplejszych, radośniejszych zakamarków własnej duszy. To budziło przekonanie, że nic złego na tym świecie stać się nie może. Jak kąpiel w nadziei zielonej jak choinka! Jak dobroć w wigilijnym opłatku! Jak przyjazny ton w każdym słowie! Czułam, że wkroczyłam na taką jasną, piękną, ogrzaną radością i miłą mojemu sercu przestrzeń. I pomimo zimy, było tak blisko słońca majowego. Człowiekowi właściwie tak niewiele potrzeba, by świat nabrał wspanialszych barw i rozkosznych nadziei. Nagle wszystko się odmienia. Jak bitwa, która z powodu wygranej zmienia los wyczerpanego trudami wojny żołnierza. Radość! Nowina! Gloria! Alleluja! Jakby wybuchło tysiąc słońc, a z ich pyłów i śnieżnego puchu powstał na krótką chwilę ten czarowny obraz górski… Trzej Królowie w pokłonie! Krynica Zdrój. "Trzej Królowie w pokłonie" na Górze Parkowej Zamalowałam drzewa za Królami, żeby lepiej było widać postacie Trzech Króli: fot. ze zdjęć analogowych Trzej Królowie Autor Wiadomość Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline Trzej Królowie Ave. Poszliśmy wczoraj. Miały być Tatry, potem Pilsko. Wyszło, że udaliśmy się na Krawców Wierch. Królowie Ali, B-B i ja , Dobromił. "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" 07-01-2011 07:26 AM PiotrekDz ... Postów: 3,627 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Jan 2010 Status: Offline RE: Trzej Królowie Chyboj po zdjęcia, ino wartko. Teroz w kazdym domu tranzystory grajom Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom 07-01-2011 07:42 AM B-B Postów: 211 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Jun 2008 Status: Niedostępny RE: Trzej Królowie I pisz prawdę, swoję zdjęcia dorzucę później. 07-01-2011 09:51 AM Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Napiszę całą prawdę. Minął rok 2010. Górsko makabryczny. Ten będzie inny. W planach Grojec, Żar, Sarnia Skała i wydmy nadmorskie. W celu odpowiedniego przygotowania do zdobycia powyższych bestyj udaliśmy się w Beskid Żywiecki. Chociaż plany były inne. Na początek padł pomysł zasiekania Tatr. Ale zapowiedziano radosne zapieprzanie wiatru po nieboskłonie. Jako osobniki rozsądne stwierdziliśmy, że wiatr w mordę może poczekać. Potem rzucilismy tematem Pilska. To taka góra w okolicy. Tu swoje trzy grosze wrzuciła PKP. Znaczy się pociąg z Tychów do Żywca wyparował. W ten sposób król Ali VII zasiadł za kierownicą, i nucąc "Nie wierz nigdy kolei, dobrą radę Ci dam", ruszył do Żywca. Zaparkował pod domem króla Dobromiła I Żywieckiego, poczekaliśmy na BB II Czernichowskiego i zaczeliśmy myśleć. Nawet mapę mieliśmy więc myślenie poszło nam w miarę dobrze. Krawców Wierch. To takie coś w okolicy. Stoi tam budynek mieszkalny. Polskimi drogami dostaliśmy się do Glinki. Pustki na drogach, chodnikach i rowach. Znaczy się pijane tubylce spały w domach. Albo w kościołach. Parkujemy w Glince pod zamkniętym sklepem. Barbarzyństwo pisząc krótko. Ubieramy dziwne stroje i pomykamy. Szlak żółty. Kubiesówka, Długi Groń, coś tam ( B-B opisze ), Krawców. Po drodze spotkalismy zero człowieka. Nawet kobiet nie było. Z początku było milusio. Błękitne niebo, biały śnieżek, wiaterek tulący mordeczki. Potem się Wyć zaczeło, ciemnieć na niebie i pohukiwać za drzewa. Znaczy się halny się zbliżał. Wisielce wystąp !!! Docieramy do bacówki. Tam też tłum. Kobieta za ladą i my. Dyskutujemy, jemy i nie pijemy. Dyskusje były bardzo poważne. W końcu niedawno skończylismy po 22 lata. W międzyczasie do lokalu wtoczyło się z 8 osób. Turystyka masowa pełną mordą. A za oknem wyje co raz bardziej. Rytmy thrashowe, wokale podobne. Milusio po zbóju. Zbóju Janosiku. Ale nas nic nie powstrzyma. Nawet podatki. Zamaskowani ruszamy walczyć z naturą. Ekolodzy dawno uciekli więc cała walka została na naszych barkach. Dotarlismy do celu. Po drodze mineły nas trzy turysty oraz pięciu saneczkarzy. Auto stało. Koła miało, tablice również. Tubylce dalej piły w domach. I na koniec król BB pokazał się z ludzkiej strony. Nakarmił zwierzaka. Zwierz miał cztery nogi, ogon i pysk. Czyli był krokodylem. Po tym wydarzeniu ruszylismy z kopyta do Żywca. I chciałem nadmienić, że zasiekaliśmy czasy. Forma rośnie - za tydzień idziemy zrobić główną Grań Tatr Zachodnich. Pozdrawiam. Dobromił I "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2011 11:00 AM przez Łukasz. 07-01-2011 10:51 AM Lorelei ~~Avionetka~~ Postów: 1,145 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Aug 2006 Status: Offline RE: Trzej Królowie Godnie. Nakarmił zwierzaka. Zwierz miał cztery nogi, ogon i pysk. Czyli był krokodylem. dal mu kurczaka? Znaczy giwemecziken? A potem gerary hir? A mial cztery stopy? dlugosci w sensie ~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~ 07-01-2011 11:14 AM Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Dał mu kanapkę. A zwierz miał z 8 stóp. Typowy Krokodyl Beskidzki. "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" 07-01-2011 11:16 AM Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Oto Trzej Królowie, Ali, BB i Dobromił : "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" 07-01-2011 12:23 PM Mallaidh Postów: 3,713 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Aug 2008 Status: Offline RE: Trzej Królowie Właśnie dostałem uwagę od szefa czemu rechoczę na całe biuro miast siedzieć z mordą w klawiaturze. Proszę więcej nie pisać takich komedii jak jestem w pracy bo mnie wyleją. Zdjęcie entów ładne. Troli nie było? 07-01-2011 01:16 PM Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Załamałeś mnie. W zamyśle miał to być dramat. Troli brak. A tak wyglądały okolice: "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" 07-01-2011 01:34 PM Stasiu Postów: 17,663 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2008 Status: Offline RE: Trzej Królowie Ja na szczęście w pracy się nie mogę zalogować i dlatego o wycieczce na Krawculę przeczytałem teraz w domu. Spokojnie mogę rechotać. Tylko domownicy ciekawi co w tym komputerze dają, że tak śmieszy. Lucky ma tą właściwość, że umie opisać każdą wyprawę, nawet i całowicie nudną. Foteczki sprawne, ale jednego mi na nich brakuje. Nikt nie zrobił zdjęcia pana Wiatru. A ponoć był Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają. Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2011 07:00 PM przez Stasiu. 07-01-2011 06:59 PM gosia3ek xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Postów: 3,822 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Oct 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Panie Łukaszu, Pana morda się nawet sympatycznie prezentuje, jak to się mogło stać?? bardzo ambitna wycieczka, oby tak dalej zdrowaś 07-01-2011 07:04 PM Łukasz Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie Stanisławie - Wiatr był tak szybki, że uciekał przed aparatem. Nawet elf BB nie nadążał. Małgorzato - to nie ja jestem na tym zdjęciu. "I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku" 08-01-2011 12:31 PM lapikus Postów: 2,446 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Jun 2009 Status: Offline RE: Trzej Królowie Szanowny Panie! Pragnę donieść, że owa nad wyraz spektakularna marszruta, przyprawiła mnie o szybsze bicie serca i o mało com świętym od razu nie został czytając historię tak cnotliwej trójcy jedynej. Postawa Panów godną jest naśladownictwa przykładem świecić i dobrodziejstwa czynów chwalić. Zatem z czołobitnością śpieszę i podziwiać nie przestaję. Takę się wzruszył, że tchu mi brak i nijak dojść do siebie nie mogę. Kończąc, pragnę nadmienić, żem wielbicielem Pana talentu dozgonnym jestem i wiernym czytelnikiem pozostaję. Z poważaniem lapikus Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!! 08-01-2011 01:25 PM Ali7 Postów: 23 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Trzej Królowie I na koniec król BB pokazał się z ludzkiej strony. Nakarmił zwierzaka. Nie przesadzajmy z tą ludzką stroną. Kanapka była pewnie stara, nam nie udało się wcisnąć to psu dał. 08-01-2011 02:49 PM lapikus Postów: 2,446 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Jun 2009 Status: Offline RE: Trzej Królowie Ali! No weź żeś nie psuj wizerunku tej sielskiej atmosfery i pozostaw chłopaka choć na chwilę dobrodusznym! Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!! 08-01-2011 02:58 PM Orszaki Trzech Króli to wyjątkowo udany import. W odróżnieniu od Mędrców biblijnych nie przywędrowały one jednak ze Wschodu, ale z Zachodu. W tym roku już po raz szósty ulicami Warszawy przejdzie orszak Trzech Króli. Po pięciu latach od pierwszej próby zaszczepienia w Polsce tego sympatycznego zwyczaju, można powiedzieć, że się udało. W stolicy organizatorzy spodziewają się 40 tys. uczestników i – co ważniejsze – podobne orszaki organizuje ponad osiemdziesiąt innych polskich miast. A jeszcze kilka lat temu Święto Objawienia Pańskiego nie wiązało się w Polsce z żadnym ludowym zwyczajem. Podobnie było w innych krajach, z jednym wyjątkiem: Hiszpanii. Tam tradycja urządzania orszaków Mędrców ze Wschodu jest bardzo stara, mocna i trwała. W Hiszpanii dzieci nie zostają bowiem obdarowane 6 grudnia przez św. Mikołaja, tylko czekają na upominki do 6 stycznia, aż przywiozą je Trzej Królowie (los Tres Reyes Magos). Podczas Bożego Narodzenia dzieci piszą do nich listy z prośbą o prezenty, rozpoczynając swe „petycje” od słów „mis queridos Reyes” (moi kochani Królowie). Wieczorem 5 stycznia, w wigilię święta, w każdym hiszpańskim mieście odbywa się uroczysty i radosny jednocześnie wjazd Trzech Króli wraz z orszakami, tzw. Cabalgata de los Reyes. W rolę Króli wcielają się popularne osoby związane z miastem – artyści, sportowcy. Melchior ma siwe włosy i brodę, Kacper jest brunetem, a Baltazar Murzynem. Podobnie jak członkowie orszaków, są oni przebrani w efektowne, „wschodnie” szaty. Na trasie przejazdu „dostojnych gości” witają tłumy dzieci z rodzicami. Świty monarchów rzucają w tłum garście cukierków. Co roku pierwszy program publicznej telewizji hiszpańskiej TVE transmituje „na żywo” wjazd Króli do Madrytu. Komentator relacjonuje szczegóły strojów i karet Mędrców ze Wschodu. W Madrycie karety jadą na centralny plac miasta, Puerta del Sol i Królowie składają dary w wystawionej tam szopce. Wcześniej alkad (burmistrz) miasta wygłasza krótkie powitalne przemówienie. Potem oczarowane dzieci wracają z rodzicami do domów, a nad ranem znajdują prezenty. Przemarsz królewskich orszaków przebierańców w Polsce nie jest więc ożywieniem jakiejś naszej starej, ludowej tradycji, ale importem z Hiszpanii. Oczywiście ten hiszpański zwyczaj sięga korzeniami zarówno tradycji średniowiecznych ulicznych jasełek, jak i tradycji maskarad w dniu 6 stycznia, które setki lat temu były popularne w całej Europie. Świadczy o tym choćby tytuł jednej z komedii Williama Szekspira: „Wieczór Trzech Króli czyli jak wam się podoba” (oryginalny tytuł w dosłownym tłumaczeniu to „Dwunasta noc czyli jak wam się podoba” – chodzi oczywiście o dwunastą noc po Bożym Narodzeniu). Akcja sztuki nie ma bezpośredniego związku z tytułem, nie dzieje się bynajmniej w wieczór Trzech Króli. W ówczesnej Europie w tę „dwunastą noc” odbywały się jednak równie szalone zabawy co w ostatni dzień karnawału. Komedia Szekspira miała być po raz pierwszy wystawiona w ten właśnie dzień, a zresztą zawsze swym nastrojem powinna to święto przypominać. W całej Europie urządzano wówczas maskarady. Taka „maskarada” pojawia się też w utworze Szekspira, w którym główna bohaterka w przebraniu udaje mężczyznę. W teatrze elżbietańskim było to zresztą o tyle wiarygodne, że role kobiece grali mężczyźni. Dobrze się stało, że starą hiszpańską tradycję postanowiono przeszczepić do Polski. I dobrze, że organizatorzy kładą duży nacisk na jej religijną, a nie tylko ludyczną wymowę.

trzej królowie z klawiatury